top of page


Pakowanie na wakacje z dziećmi, czyli jak nie oszaleć i dlaczego znowu jedziemy jak tabor cygański?
Cześć! Piszę do Was prosto z mojej... domowej pralni. Trwa właśnie wielka przepierka stulecia, bo jesteśmy dokładnie w tym magicznym, niezwykle intensywnym momencie „pomiędzy”. Dopiero co wróciliśmy z jednych wakacji, Maja zaraz wraca z obozu i my mamy dwa dni na ogarnięcie prania, zanim znowu spakujemy walizki i ruszymy w kolejną drogę. I tak stojąc nad tą pralką i segregując tony ubrań, pomyślałam, że to idealny moment na poruszenie tematu rzeki: PAKOWANIE. Jak to u Was wyg
Antonina Żero
14 lip2 minut(y) czytania
bottom of page