top of page


„A może zęby?”
Każda mama zna ten scenariusz. Twoje dziecko płakać, a Ty w ułamku sekundy stajesz się centrum dowodzenia, na które spływają meldunki od „sztabu doradców”. Lista kontrolna jest zawsze taka sama: głodny? mokro? za zimno? za gorąco? I na samym szczycie, niczym magiczne wyjaśnienie każdej niemowlęcej bolączki: „A może to zęby?”. Uniwersalna diagnoza Pytanie o zęby towarzyszy nam właściwie od pierwszych tygodni życia malucha. Miesięczne niemowlę płacze? „Zęby!”. Dwumiesięczne mar
Antonina Żero
31 mar2 minut(y) czytania
bottom of page