top of page


Rozmowy z Mają
Dzieci mają niezwykły dar traktowania świata dokładnie tak, jak o nim mówimy — bez metafor, bez językowych skrótów i bez ubarwień. Kiedy dorosły używa obrazowego porównania, żeby coś wytłumaczyć, w głowie dziecka natychmiast uruchamia się mechanizm dosłownej interpretacji. A czasem, jak się okazuje, poparty bardzo konkretnym doświadczeniem. Ostatnio rozmawiałam z Mają o paleniu papierosów. Chciałam, żeby zrozumiała, dlaczego to kiepski pomysł, więc posłużyłam się klasycznym z
Antonina Żero
11 sie1 minut(y) czytania


Pakowanie na wakacje z dziećmi, czyli jak nie oszaleć i dlaczego znowu jedziemy jak tabor cygański?
Cześć! Piszę do Was prosto z mojej... domowej pralni. Trwa właśnie wielka przepierka stulecia, bo jesteśmy dokładnie w tym magicznym, niezwykle intensywnym momencie „pomiędzy”. Dopiero co wróciliśmy z jednych wakacji, Maja zaraz wraca z obozu i my mamy dwa dni na ogarnięcie prania, zanim znowu spakujemy walizki i ruszymy w kolejną drogę. I tak stojąc nad tą pralką i segregując tony ubrań, pomyślałam, że to idealny moment na poruszenie tematu rzeki: PAKOWANIE. Jak to u Was wyg
Antonina Żero
14 lip2 minut(y) czytania


Tryb Turbo: O tym, jak prostuje nas macierzyństwo
Znasz to uczucie, kiedy na kilka dni przed wyczekiwanym urlopem wszystko wydaje się idealnie zaplanowane? Cisza, spokój, popołudniowa drzemka malucha. Leżysz obok, czytasz książkę i myślisz, że chwila trwa. A potem idealny plan spotyka się z rzeczywistością. A dokładniej – z nagłym impulsem, żeby wstać i… pozamiatać pokój. Jeden rutynowy ruch szczotką. Jedno niefortunne tąpnięcie. I nagle czujesz to legendarne „strzyknięcie w krzyżu”. Ból, który paraliżuje od lędźwi aż po czu
Antonina Żero
7 lip2 minut(y) czytania


Termoobieg w salonie i pieluchowe stylizacje, czyli jak przetrwać upały z humorem ☀️🥵
Długo zastanawiałam się, o czym powinien być dzisiejszy wpis, ale spójrzmy prawdzie w oczy – w obecnej sytuacji temat mógł być tylko jeden. Upał wygrał. Bezapelacyjnie przejął kontrolę nad rzeczywistością, naszymi mieszkaniami i... poziomem życiowej energii. Ostatnie dni dały nam popalić tak mocno, że momentami brakowało już tchu. Jeśli wyobrażacie sobie, że zbawieniem w takie dni jest wiatrak, to spieszę z bolesną weryfikacją. W pewnym momencie chłodzenie zaczyna przypominać
Antonina Żero
30 cze2 minut(y) czytania


O tym, jak ważny bywa upór i… kobiecy fortel 🌾
Dzisiejszy post muszę zacząć od tego, że wczoraj Leon powiedział swoje pierwsze „mama”. I choć mam pełną świadomość, że to jeszcze nie jest to w stu procentach świadome wołanie, to sam fakt, że w jego niemowlęcym repertuarze dźwięki ewoluowały z „gu” na „mama”, to dla niego ogromny krok. Widziałam, ile go to kosztowało wysiłku i jak długo nad tym pracował. Swoją drogą, od maluchów powinniśmy uczyć się dążenia do celu – potrafią być w tym o wiele bardziej zdeterminowane niż ni
Antonina Żero
16 cze3 minut(y) czytania


Ile trwają wakacje?
Leon śpi już drugą godzinę. Każda mama niemowlaka wie, co to oznacza – stan lekkiego zawieszenia. Kiedy dziecko nagle zaczyna zmieniać rytm drzemek, człowiek boi się cokolwiek zacząć, żeby nie usłyszeć ze łóżeczka pierwszego kwilenia. Siedzisz więc w cichym domu, cieszysz się, że obiad jakimś cudem jest już gotowy, i zaczynasz myśleć. A myśli ostatnio krążą wokół jednego tematu. Zbliża się lato. I tutaj muszę Wam się do czegoś przyznać. Możecie wierzyć lub nie, ale mając 38 l
Antonina Żero
10 cze2 minut(y) czytania


O misjach specjalnych, nowej perspektywie i lesie, który pachniał spokojem
Zaczniemy od klasycznego, rodzicielskiego wyznania: czas przy niemowlaku płynie zupełnie własnym, lekko zakrzywionym torem. Czasem jedynym wyznacznikiem tego, że jest weekend, jest Maja, która bardzo dobrze pamięta, że dziś jest sobota. Poza tym wszystkie dni zlewają się w jedną, podobną do siebie całość. I tak oto, zupełnie nie wiem jak, po raz pierwszy odkąd Leon jest na świecie, kompletnie uciekł mi dzień publikacji posta! Mam wrażenie, że większą jasność umysłu miałam tu
Antonina Żero
3 cze3 minut(y) czytania


Kamyki przyjaźni
Wszystko zaczęło się od zwykłego spaceru z Mają. Maja, pewnie jak większość dzieci w tym wieku, potrafi dostrzec piękno tam, gdzie my, dorośli, widzimy tylko... tło. W pewnym momencie schyliła się i zawołała: „Zobacz, mamo, jaki super kolor ma ten kamień!”. To przypomniało mi o pewnym miejscu, które mijam niemal codziennie, spacerując z Leonem. Aby wyrównać tamtejszą drogę, wysypano na nią tłuczeń i gruz. Wśród tych wszystkich szarych odłamków zauważyłam kiedyś intrygujące, n
Antonina Żero
19 maj2 minut(y) czytania


Dwa światy 🌍
Dwa porody, dwa światy: Baby Blues, Norwegia i lekcje od Leona Często pytacie mnie o porównanie moich doświadczeń po narodzinach Mai i teraz, kiedy jest z nami Leon. Myślałam, że ten temat mam już „przepracowany”, ale patrząc na Leona, widzę, jak bardzo stan po połogu zależy od miliona czynników, na które czasem nie mamy wpływu. Pierwszy raz: Mgła i samotność Kiedy 8 lat temu rodziła się Maja, byłam przekonana, że mam depresję poporodową. Dziś, z perspektywy czasu, wiem, że t
Antonina Żero
12 maj2 minut(y) czytania


„A może zęby?”
Każda mama zna ten scenariusz. Twoje dziecko płakać, a Ty w ułamku sekundy stajesz się centrum dowodzenia, na które spływają meldunki od „sztabu doradców”. Lista kontrolna jest zawsze taka sama: głodny? mokro? za zimno? za gorąco? I na samym szczycie, niczym magiczne wyjaśnienie każdej niemowlęcej bolączki: „A może to zęby?”. Uniwersalna diagnoza Pytanie o zęby towarzyszy nam właściwie od pierwszych tygodni życia malucha. Miesięczne niemowlę płacze? „Zęby!”. Dwumiesięczne mar
Antonina Żero
31 mar2 minut(y) czytania
bottom of page